IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | .
 

 Restauracja Phoenix

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Michael Bublé
avatar
Liczba postów : 22
Join date : 07/11/2014

PisanieTemat: Restauracja Phoenix   Sob Lis 22, 2014 1:43 am

Punkt 17 Michael zjawił się swoim czarnym Audi pod kancelarią, aby odebrać panią prawnik z pracy. Widział spojrzenia ciekawskich przechodniów, miał świadomość, że go rozpoznają i jeszcze chwila, aż nie pojawią sie paparazzi. Wiedział jednak, że zdąży przed nimi. Uruchomił silnik, gdy zobaczył wychodzącą kobietę. Była olśniewająco piękna. Jak zawsze. Wysiadł z wozu, aby delikatnie ucałować jej dłoń, otworzyć jej drzwi, a dopiero potem zajął swoje miejsce za kierownicą.
-Jak minął dzień? Nikt Ci nie przeszkadzał w pracy? -zagadnął ją, skręcając w prawo. Niedbałym ruchem położył dłoń na jej kolanie i sunął nią wyżej,aby palcem wsunąć się pod skraj materiału jej ubrania.
-Nie wiedziałem, ze czerwony kolor wypada młodej pani prawnik. -zażartował w nawiązaniu do smsa. Dotarli na miejsce. Michael otworzył jej drzwi i podał ramię, wprowadzajać do restauracji.
-Zamów co tylko zechcesz, wezmę to samo. I tak będę karmił wzrok Twoim ciałem, nozdrza Twoimi perfumami, a usta...-zastanowił się chwilę, gdy wybrał im stolik gdzieś w kącie. Pocałował pełne usta panny London.
-...sama wiesz jak. -mrugnął do niej i odsunął jej krzesło. Klasa w każdym calu.
Zobacz profil autora
Julie London
avatar
Liczba postów : 46
Join date : 07/11/2014

PisanieTemat: Re: Restauracja Phoenix   Sob Lis 22, 2014 1:51 am

Co prawda, napisała to, co musiała, ale praca nie szła jej tak dobrze jak na co dzień. Cały czas myślała bowiem o spotkaniu z Michaelem. Patrzyła na zegarek, wyczekując godziny siedemnastej. Wreszcie jednak mogła założyć na siebie płaszcz, kiedy zobaczyła przed budynkiem kancelarii czarne audi. Musiała przyznać, że Buble miał gust, jeżeli chodziło o samochody. Chociaż, rzecz jasna, nie to urzekło ją w mężczyźnie najbardziej.
- Sprawdzasz czy nie oszukuję? - zapytała, kiedy jej towarzysz zawędrował dłonią od jej kolana, aż pod materiał jej sukienki. Bawiło ją jego zachowanie, ale złapała po chwili jego rękę, wycofując ją i przypominając Michaelowi o tym, że "wszystko w swoim czasie".
- Nie wypada, ale nie, kiedy mówimy o bieliźnie. - dodała po chwili, puszczając Buble oczko. Ten na pewno szczęśliwy był już z tego, że jako jedyny zobaczy jej czerwone majtki. O ile, oczywiście, i tego wieczoru będzie potrafił ją zaskoczyć i przekonać do swojej osoby. Należało jednak powiedzieć, że póki co był na wygranej pozycji. Nie wiedziała dlaczego, ale czarował ją samymi gestami, słowami, swoją bezpośredniością i pewnością siebie.
Przyjęła pocałunek, a kąciki jej ust uniosły się ku górze. Tego jej było trzeba po ciężkim dniu w pracy. Wspaniałego mężczyzny u boku i kolacji, bo faktycznie, przez cały dzień kobieta zdążyła zgłodnieć. Zamówiła więc sobie sałatkę z kurczakiem i serem feta z sosem vinegrette oraz kieliszek wina na osłodę miło spędzanego, wolnego czasu.
- Wiecznie nienasycony? - bardziej stwierdziła, niż zapytała, po czym roześmiała się cicho. Ale czy nie miała w tym trochę racji?
Zobacz profil autora
Michael Bublé
avatar
Liczba postów : 22
Join date : 07/11/2014

PisanieTemat: Re: Restauracja Phoenix   Sob Lis 22, 2014 2:18 am

-Tak, sprawdzam. O ile mi wiadomo, oszustwo jest karalne, a nie ukrywam, chętnie bym Cię za coś kiedyś ukarał. Jakiś klaps w tyłek, dla poprawy ukrwienia.. -zamyślił się, aby nastepnie okrasić to uśmiechem. Cieszył się z każdej chwili spędzonej z tą kobietą, która oczarowała jego zmysły do cna. Chciał ją poznawać kawałek po kawałku w każdym aspekcie.
Wywrócił oczami koncertowo, gdy dostał przysłowiowego pstryczka w nos. Kobiety. Musiały być takie zorganizowane i przestrzegać zasad moralnych. Tak jak teraz.
-Zabierasz mi zabawkę, to nie fair. -obruszył się, zanim jeszcze wyszli z samochodu.
Restauracja jak zwykle postarała się. Klimat. Muzyka. Jedzenie. Coś cudownego. Michael przejrzał pobieżnie kartę, aby wybrać ostry gulasz węgierski. Pikantność nader wszystko.
Zanim jedzenie miało przyjść, Michael sięgnął po dłoń Julie i gładził ją delikatnie.
-W każdej dziedzinie życia. -przyznał. Spoglądał w czekoladowe oczy Julie i był pod wrażeniem ich ciepłą i barwy. Były bardzo czarujące.
-Musisz mi kiedyś zaśpiewać. Albo stworzymy duet. Masz wyjątkowy perlisty śmiech i miłą barwę głosu. To zabójcze połączenie. -stwierdził, naruszając trochę sferę muzyki. Nie można mówić tylko i wyłącznie o seksie.
Zobacz profil autora
Sponsored content

PisanieTemat: Re: Restauracja Phoenix   

 

Restauracja Phoenix

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

 Similar topics

-
» Restauracja i Jadalnia Hotelowa

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: 
Archiwum
 :: Rozgrywki archiwalne :: J&M
-